Portal V10 » Aktualności policyjne » Po dwóch dniach pracy wypłacił sobie 10.000 zł
Wyjątkowo nieuczciwego sprzedawcę zatrudnił właściciel jednego ze sklepów nocnych na Woli. Po dwóch dniach pracy 23-letni Marek S. opróżnił kasę i metalowe kasetki, gdzie przechowywane były pieniądze z utargu. Następnie, razem z gotówką (blisko 10.000 zł) zniknął. Wczoraj złodziej został zatrzymany w podwarszawskiej miejscowości. Przy sobie miał edynie 200 zł.
Na początku czerwca właściciel nocnego sklepu usytuowanego w centrum Woli powiadomił Policję, że zatrudniony przez niego dwa dni wcześniej sprzedawca zniknął wraz ze znacznym utargiem. Zginęła kwota 10.000 zł. Na całe szczęście w spisanej umowie zawarte były dane domniemanego złodzieja jako 23-letniego Marka S. Kryminalni sprawdzili wszystkie informacje i faktycznie potwierdzili, że nowy pracownik ukradł pieniądze. Ruszyła machina poszukiwawcza. Sprawdzono miejscowość z okolic Warszawy, w której mieszka Marek S. Wysłano informację do jednostek Policji o natychmiastowe jego zatrzymanie.
Wczoraj poszukiwany przez policjantów mężczyzna zgłosił się do jednego z komisariatów, by podpisać orzeczony wobec niego przez sąd dozór. Natychmiast został zatrzymany. Trafił do policyjnej celi. Dzisiaj śledczy postawili mu zarzut kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
W czasie przesłuchania Marek S. nie wykazywał żadnej skruchy. Wręcz przeciwnie - twierdził, że nieźle bawił się przez kilka ostatnich dni.
Na początku czerwca właściciel nocnego sklepu usytuowanego w centrum Woli powiadomił Policję, że zatrudniony przez niego dwa dni wcześniej sprzedawca zniknął wraz ze znacznym utargiem. Zginęła kwota 10.000 zł. Na całe szczęście w spisanej umowie zawarte były dane domniemanego złodzieja jako 23-letniego Marka S. Kryminalni sprawdzili wszystkie informacje i faktycznie potwierdzili, że nowy pracownik ukradł pieniądze. Ruszyła machina poszukiwawcza. Sprawdzono miejscowość z okolic Warszawy, w której mieszka Marek S. Wysłano informację do jednostek Policji o natychmiastowe jego zatrzymanie.
Wczoraj poszukiwany przez policjantów mężczyzna zgłosił się do jednego z komisariatów, by podpisać orzeczony wobec niego przez sąd dozór. Natychmiast został zatrzymany. Trafił do policyjnej celi. Dzisiaj śledczy postawili mu zarzut kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Po dwóch dniach pracy wypłacił sobie 10.000 zł
Podobne: Po dwóch dniach pracy wypłacił sobie 10.000 zł
Podobne galerie: Po dwóch dniach pracy wypłacił sobie 10.000 zł
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

