Portal V10 » Aktualności policyjne » Pijana matka omal nie wpadła pod samochód
Nawet do 5 lat pozbawienia wolności grozi nietrzeźwej kobiecie, która pijana prowadziła wózek z małym dzieckiem. Dzięki reakcji przechodniów nie doszło do tragedii, gdy kobieta zatoczyła się i omal nie wpadła pod nadjeżdżający samochód. Nietrzeźwą matkę zatrzymali również policjanci z Sandomierza. Dochodziła godzina 16.00, gdy oficer dyżurny komisariatu w Kowarach otrzymał telefoniczną informację, że jedną z ulic w mieście idzie nietrzeźwa kobieta. Prowadziła ona przed sobą wózek z małym dzieckiem. W pewnym momencie kobieta zatoczyła się i omal nie wpadła pod nadjeżdżający samochód. Tylko dzięki natychmiastowej reakcji świadka, który odebrał jej dziecko, nie doszło do tragedii.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ustalili, że 26-letnia kobieta, która w ten sposób "opiekowała" się swoją 10-miesięczną córeczką, we krwi miała blisko 2,7 promila alkoholu. Kobieta została zatrzymana. W jej mieszkaniu policjanci zastali ojca dziewczynki, który również był pijany. Mężczyzna był w takim stanie, że nie można było poddać go badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. W związku z tą sytuacją dziecko zostało przewiezione do szpitala.
Obecnie wyjaśniane są okoliczności tej sprawy. Jeżeli okaże się, że kobieta swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia swojego dziecka, może grozić jej odpowiedzialność karna pozbawienia wolności nawet do lat 5.
O całej sytuacji dyżurnego sandomierskiej komendy powiadomili sąsiedzi zaniepokojeni awanturą w jednym z mieszkań. Ten natychmiast pod wskazany adres wysłał patrol policji. Początkowo, przybyłym na miejsce funkcjonariuszom nikt nie chciał otworzyć drzwi. Dopiero po kilku minutach stróże prawa weszli do środka. Wówczas okazało się, że w mieszaniu, oprócz dwójki dzieci w wieku 4 i 14 lat, przebywa jeszcze ich nietrzeźwa matka wraz z trzema mężczyznami. Kilka minut przed przybyciem policjantów do mieszkania dotarli też zaniepokojeni rodzice kobiety oraz jej siostra.
Z pierwszych ustaleń mundurowych wynika, że kobieta, która miała prawie 3 promile alkoholu w organizmie, kilkadziesiąt minut wcześniej kłóciła się ze swoimi kompanami. W mieszkaniu nie było widocznych śladów libacji. Kobieta jest doskonale znana policjantom – już wcześniej wielokrotnie interweniowali oni w jej mieszkaniu w związku z odbywającymi się tam awanturami. Na przyszły tydzień zaplanowana jest rozprawa w sądzie rodzinnym i nieletnich o ograniczenie praw rodzicielskich dla 31-latki w stosunku do jej dzieci. Z takim wnioskiem do organu sprawiedliwości wystąpili policjanci po wcześniejszych interwencjach w mieszkaniu kobiety. Rodzina ta przebywa również pod opieką kuratora sądowego oraz opieki społecznej.
Dzieci trafiły do dziadków, natomiast ich matka do izby wytrzeźwień.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ustalili, że 26-letnia kobieta, która w ten sposób "opiekowała" się swoją 10-miesięczną córeczką, we krwi miała blisko 2,7 promila alkoholu. Kobieta została zatrzymana. W jej mieszkaniu policjanci zastali ojca dziewczynki, który również był pijany. Mężczyzna był w takim stanie, że nie można było poddać go badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. W związku z tą sytuacją dziecko zostało przewiezione do szpitala.
Obecnie wyjaśniane są okoliczności tej sprawy. Jeżeli okaże się, że kobieta swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia swojego dziecka, może grozić jej odpowiedzialność karna pozbawienia wolności nawet do lat 5.
O całej sytuacji dyżurnego sandomierskiej komendy powiadomili sąsiedzi zaniepokojeni awanturą w jednym z mieszkań. Ten natychmiast pod wskazany adres wysłał patrol policji. Początkowo, przybyłym na miejsce funkcjonariuszom nikt nie chciał otworzyć drzwi. Dopiero po kilku minutach stróże prawa weszli do środka. Wówczas okazało się, że w mieszaniu, oprócz dwójki dzieci w wieku 4 i 14 lat, przebywa jeszcze ich nietrzeźwa matka wraz z trzema mężczyznami. Kilka minut przed przybyciem policjantów do mieszkania dotarli też zaniepokojeni rodzice kobiety oraz jej siostra.
Dzieci trafiły do dziadków, natomiast ich matka do izby wytrzeźwień.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Pijana matka omal nie wpadła pod samochód
Podobne: Pijana matka omal nie wpadła pod samochód
Podobne galerie: Pijana matka omal nie wpadła pod samochód
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

