Portal V10 » Aktualności policyjne » Palił w "oku" kamery
34-letniego mężczyznę, który zażywał narkotyki na przystanku autobusowym, zatrzymali bielańscy patrolowcy. Młody człowiek nie zdawał sobie sprawy, że jego poczynania bacznie obserwuje pracownik monitoringu miejskiego. Nerwowe zachowanie Sebastiana M. spowodowało, że operator powiadomił o tym fakcie oficera dyżurnego. W plecaku mężczyzny policjanci znaleźli prawie 1 gram marihuany. Mężczyzna odpowie teraz za posiadanie środków odurzających.
Wczesnym rankiem, tuż po godzinie 04.00 pracownik monitoringu zauważył chłopaka nerwowo chodzącego wzdłuż przystanku autobusowego. Postanowił bliżej przyjrzeć się temu mężczyźnie. W pewnym momencie 34-latek wyjął z plecaka małe zawiniątko i zapalił je. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po jednym "zaciągnięciu się" chłopak je zgasił. Po kilku minutach czynność powtórzył. Operator od razu powiadomił o tym zdarzeniu oficera dyżurnego bielańskiej komendy. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol policji.
Na przystanku autobusowym, na skrzyżowaniu ulicy Wólczyńskiej z ulicą Reymonta, patrolowcy zatrzymali Sebastiana M. Chłopka był bardzo zdziwiony, że to właśnie nim zainteresowali się policjanci. Mężczyzna w plecaku miał torebkę z zawartością prawie 1 grama marihuany.
34-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Za posiadanie środków odurzających grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sebastian M. przyznał się do zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał karze.
Wczesnym rankiem, tuż po godzinie 04.00 pracownik monitoringu zauważył chłopaka nerwowo chodzącego wzdłuż przystanku autobusowego. Postanowił bliżej przyjrzeć się temu mężczyźnie. W pewnym momencie 34-latek wyjął z plecaka małe zawiniątko i zapalił je. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po jednym "zaciągnięciu się" chłopak je zgasił. Po kilku minutach czynność powtórzył. Operator od razu powiadomił o tym zdarzeniu oficera dyżurnego bielańskiej komendy. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol policji.
Na przystanku autobusowym, na skrzyżowaniu ulicy Wólczyńskiej z ulicą Reymonta, patrolowcy zatrzymali Sebastiana M. Chłopka był bardzo zdziwiony, że to właśnie nim zainteresowali się policjanci. Mężczyzna w plecaku miał torebkę z zawartością prawie 1 grama marihuany.
34-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Za posiadanie środków odurzających grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sebastian M. przyznał się do zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał karze.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Palił w "oku" kamery
Podobne: Palił w "oku" kamery
Podobne galerie: Palił w "oku" kamery
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

