Portal V10 » Aktualności policyjne » "Rodzinny bokser" trzeźwieje w celi
Ursynowscy policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który pobił swoją żonę i dwoje dzieci. Kiedy policjanci weszli do domu, na ich drodze stanęła przerażona i zakrwawiona 8-letnia dziewczynka. Od razu schowała się za mundurowymi wiedząc, że nadszedł kres awantury. Ona, jako jedyna nie zdążyła uciec z domu przed swym ojcem. Kiedy policjanci tuż przed północą otrzymali informację, że w jednym z wilanowskich mieszkań komuś z domowników może dziać się krzywda, od razu pojechali na miejsce. Mundurowych powiadomił mężczyzna, którego zaniepokoiły odgłosy, jakie dochodziły z lokalu, podejrzewał jednocześnie, że ktoś potrzebuje pomocy. I nie pomylił się. Stróże prawa po kilkakrotnym nawoływaniu, w końcu dostali się do środka. Przeraził ich pierwszy obraz jaki zobaczyli.
Drzwi otworzyła im mała dziewczynka, ubrana jedynie w bieliznę. Była bardzo wystraszona, miała zakrwawioną twarz oraz widoczne ślady pobicia na całym ciele. Szybko jednak zorientowała się, że policjanci przyszli jej pomóc. Dziecko natychmiast schowało się za funkcjonariuszami. Zaraz też z pokoju wyszedł jej 40-letni ojciec. Widok policjantów nie ucieszył go. Rzucił się na interweniujących funkcjonariuszy, ale nie miał z nimi żadnych szans. Został szybko obezwładniony a na miejsce wezwano kolejne radiowozy.
Funkcjonariusze musieli odnaleźć matkę i brata dziewczynki, którym udało się uciec z mieszkania. Szybko cała rodzina była już w komplecie. Matka oraz dzieci na całym ciele mieli widoczne obrażenia. W domu panował nieład i widoczne były wszędzie ślady krwi. Po udzieleniu pomocy lekarskiej, matka z dziećmi resztę nocy spędziła bez obawy, że znów zacznie się awantura.
Nietrzeźwy Kazimierz G. noc spędził w policyjnej celi. W organizmie miał blisko 2,5 promila alkoholu. Kiedy wytrzeźwieje będzie tłumaczyć się przed prokuratorem za pobicie swoich najbliższych oraz prawdopodobnie za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad nimi.
Policja dziękuje mężczyźnie, który w porę zareagował na cudzą krzywdę. Być może zapobiegł prawdziwej tragedii w tym domu. Niestety w wielu domach dochodzi do częstych awantur z alkoholem w tle. Często ofiary obawiając się zemsty swych oprawców, "zamykają" swoje problemy w czterech ścianach, nie informując o nich nikogo.
Dlatego też, apelujemy do wszystkich o zwracanie uwagi na wszelkie zło, które dzieje się wokół nas. Wystarczy tylko mieć oczy szeroko otwarte, a szybka reakcja i jeden telefon może przyczynić się do ocalenia czyjegoś zdrowia a nawet i życia.
Drzwi otworzyła im mała dziewczynka, ubrana jedynie w bieliznę. Była bardzo wystraszona, miała zakrwawioną twarz oraz widoczne ślady pobicia na całym ciele. Szybko jednak zorientowała się, że policjanci przyszli jej pomóc. Dziecko natychmiast schowało się za funkcjonariuszami. Zaraz też z pokoju wyszedł jej 40-letni ojciec. Widok policjantów nie ucieszył go. Rzucił się na interweniujących funkcjonariuszy, ale nie miał z nimi żadnych szans. Został szybko obezwładniony a na miejsce wezwano kolejne radiowozy.
Funkcjonariusze musieli odnaleźć matkę i brata dziewczynki, którym udało się uciec z mieszkania. Szybko cała rodzina była już w komplecie. Matka oraz dzieci na całym ciele mieli widoczne obrażenia. W domu panował nieład i widoczne były wszędzie ślady krwi. Po udzieleniu pomocy lekarskiej, matka z dziećmi resztę nocy spędziła bez obawy, że znów zacznie się awantura.
Policja dziękuje mężczyźnie, który w porę zareagował na cudzą krzywdę. Być może zapobiegł prawdziwej tragedii w tym domu. Niestety w wielu domach dochodzi do częstych awantur z alkoholem w tle. Często ofiary obawiając się zemsty swych oprawców, "zamykają" swoje problemy w czterech ścianach, nie informując o nich nikogo.
Dlatego też, apelujemy do wszystkich o zwracanie uwagi na wszelkie zło, które dzieje się wokół nas. Wystarczy tylko mieć oczy szeroko otwarte, a szybka reakcja i jeden telefon może przyczynić się do ocalenia czyjegoś zdrowia a nawet i życia.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
"Rodzinny bokser" trzeźwieje w celi
Podobne: "Rodzinny bokser" trzeźwieje w celi
Podobne galerie: "Rodzinny bokser" trzeźwieje w celi
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

