Portal V10 » Aktualności policyjne » Zatrzymany kilka minut po napadzie
Dzielnicowy z komisariatu Wrocław - Rakowiec zatrzymał sprawcę napadu z bronią na jedną z wrocławskich stacji paliw. Dzięki współpracy funkcjonariusza i kierownika stacji, 30-letni wrocławianin został zatrzymany zaledwie kilka minut po zdarzeniu. W jego samochodzie znaleziono pistolet pneumatyczny i rękawiczki wykorzystane podczas napadu. Za napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi mu kara pozbawienia wolności na co najmniej 3 lata.
Chwilę po godzinie 15:00 dzielnicowy z komisariatu Wrocław -- Rakowiec, pełniący służbę w swoim rejonie, został poinformowany przez kierownika stacji paliw o napadzie. Doszło do niego dosłownie kilka minut wcześniej. Z relacji pracownika stacji wynikało, że do budynku wszedł mężczyzna, trzymając w ręku przedmiot przypominający broń, zażądał od ekspedientki wydania pieniędzy. Następnie uciekł samochodem z miejsca zdarzenia. Zgłaszający ruszył za nim swoim samochodem. Jednak po chwili stracił go z pola widzenia. Zauważył jednak policjanta, któremu szybko opisał całą sytuację.
Dzielnicowy natychmiast rozpoczął poszukiwania sprawcy napadu. Przeszukiwał okoliczny rejon. Na jednej z ulic zauważył stojący z włączonym silnikiem opisywany samochód. Wewnątrz siedział mężczyzna. Właśnie próbował ruszyć. Policjant nie zastanawiając się zajechał mu radiowozem drogę, uniemożliwiając ucieczkę. Zatrzymał podejrzanego mężczyznę.
W samochodzie zatrzymanego 30-letniego wrocławiania, policjanci odnaleźli pistolet pneumatyczny i rękawiczki, którymi napastnik posłużył się podczas napadu. Odzyskano również skradzione pieniądze. W mieszkaniu zatrzymanego znaleziono jeszcze jeden pistolet pneumatyczny. Po zatrzymaniu, od podejrzanego czuć było alkohol. Mężczyzna odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu, w związku, z czym pobrano mu krew do badania.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Policjanci podejrzewają go o jeszcze, co najmniej jeden podobny napad, również na stację paliw. Za rozbój grozi kara pozbawienia wolności nawet do 12 lat, a za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, na czas nie krótszy niż 3 lata.
Chwilę po godzinie 15:00 dzielnicowy z komisariatu Wrocław -- Rakowiec, pełniący służbę w swoim rejonie, został poinformowany przez kierownika stacji paliw o napadzie. Doszło do niego dosłownie kilka minut wcześniej. Z relacji pracownika stacji wynikało, że do budynku wszedł mężczyzna, trzymając w ręku przedmiot przypominający broń, zażądał od ekspedientki wydania pieniędzy. Następnie uciekł samochodem z miejsca zdarzenia. Zgłaszający ruszył za nim swoim samochodem. Jednak po chwili stracił go z pola widzenia. Zauważył jednak policjanta, któremu szybko opisał całą sytuację.
Dzielnicowy natychmiast rozpoczął poszukiwania sprawcy napadu. Przeszukiwał okoliczny rejon. Na jednej z ulic zauważył stojący z włączonym silnikiem opisywany samochód. Wewnątrz siedział mężczyzna. Właśnie próbował ruszyć. Policjant nie zastanawiając się zajechał mu radiowozem drogę, uniemożliwiając ucieczkę. Zatrzymał podejrzanego mężczyznę.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Policjanci podejrzewają go o jeszcze, co najmniej jeden podobny napad, również na stację paliw. Za rozbój grozi kara pozbawienia wolności nawet do 12 lat, a za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, na czas nie krótszy niż 3 lata.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Zatrzymany kilka minut po napadzie
Podobne: Zatrzymany kilka minut po napadzie
Podobne galerie: Zatrzymany kilka minut po napadzie
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

