Portal V10 » Aktualności policyjne » Zabójca w areszcie
Zabójca w areszcie
2008-02-12 - KGP Tagi:
Policjanci zatrzymali 20-letniego Roberta B. podejrzanego o zabójstwo 34-latka. Szybkie wykrycie sprawcy było w tym przypadku możliwe dzięki drobiazgowej analizie policyjnej bazy danych. Okazało się bowiem, że podejrzany został wylegitymowany przez policjantów w okolicy miejsca zbrodni. Decyzją sądu trafił do aresztu. Policjanci z sekcji kryminalnej komendy miejskiej Policji w Częstochowie zatrzymali 20-letniego mieszkańca Częstochowy podejrzanego o zabójstwo.
Do przestępstwa doszło w nocy z 8 na 9 lutego, a w okolicy miejsca zbrodni policyjny patrol nie wiedząc jeszcze o zbrodni, wylegitymował 20-letniego mężczyznę i jego 38-letnią matkę. Osoby te niosły torbę z wieżą stereo i głośnikami. W czasie spisywania danych, policjanci sprawdzili, czy rzeczy te nie pochodzą z kradzieży. Skrupulatnie sprawdzono ewentualne zgłoszenia o kradzieżach i włamaniach. Legitymowani twierdzili, że wieża jest ich własnością, a przenoszą ją z imprezy, w której uczestniczyli.
Następnego dnia, w mieszkaniu przy ulicy Armii Krajowej, ujawniono zwłoki mężczyzny z zaciśniętym na szyi paskiem. Ułożenie ciała ofiary w okolicy kaloryferów sugerowało samobójstwo, jednak policjanci po zbadaniu miejsca zdarzenia i zwłok, nie uznali tej wersji za prawdopodobną. Ustalili, że mężczyzna został zabity, a z mieszkania zginęła wieża audio z głośnikami, torba i telefon komórkowy. Sprawdzenie bazy osób legitymowanych, pozwoliło skojarzyć ze zdarzeniem ludzi, którzy dzień wcześniej mieli przy sobie takie przedmioty.
20-letni Robert B. i jego 38-letnia matka zostali zatrzymani. Okazało się, że oboje pili feralnego dnia alkohol wraz z 34-letnim Pawłem B. W pewnym momencie, gdy kobieta wyszła z pokoju, z bliżej nieustalonych przyczyn, jej syn przewrócił na podłogę 34-latka i udusił go.
Mężczyźnie przedstawiono zarzut zabójstwa, za co grozi mu dożywocie. Policjanci sprawdzają rolę matki podejrzanego w przestępstwie. Decyzją sądu Robert B. został już tymczasowo aresztowany.
Do przestępstwa doszło w nocy z 8 na 9 lutego, a w okolicy miejsca zbrodni policyjny patrol nie wiedząc jeszcze o zbrodni, wylegitymował 20-letniego mężczyznę i jego 38-letnią matkę. Osoby te niosły torbę z wieżą stereo i głośnikami. W czasie spisywania danych, policjanci sprawdzili, czy rzeczy te nie pochodzą z kradzieży. Skrupulatnie sprawdzono ewentualne zgłoszenia o kradzieżach i włamaniach. Legitymowani twierdzili, że wieża jest ich własnością, a przenoszą ją z imprezy, w której uczestniczyli.
Następnego dnia, w mieszkaniu przy ulicy Armii Krajowej, ujawniono zwłoki mężczyzny z zaciśniętym na szyi paskiem. Ułożenie ciała ofiary w okolicy kaloryferów sugerowało samobójstwo, jednak policjanci po zbadaniu miejsca zdarzenia i zwłok, nie uznali tej wersji za prawdopodobną. Ustalili, że mężczyzna został zabity, a z mieszkania zginęła wieża audio z głośnikami, torba i telefon komórkowy. Sprawdzenie bazy osób legitymowanych, pozwoliło skojarzyć ze zdarzeniem ludzi, którzy dzień wcześniej mieli przy sobie takie przedmioty.
Mężczyźnie przedstawiono zarzut zabójstwa, za co grozi mu dożywocie. Policjanci sprawdzają rolę matki podejrzanego w przestępstwie. Decyzją sądu Robert B. został już tymczasowo aresztowany.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Zabójca w areszcie
Newsletter
Galerie zdjęć

