Portal V10 » Aktualności policyjne » Wymyślił rozbój, bo stracił pieniądze na hazard
Pod zarzutem składania fałszywych zeznań i powiadomienia o niepopełnionym przestępstwie doprowadzony zostanie dzisiaj do prokuratury 26-letni mężczyzna. Nieuczciwy pracownik jednej z placówek pocztowych w Lublinie by zatuszować brak służbowych pieniędzy, które przeznaczył na hazard, zgłosił się na Policję informując o napadzie. Wkrótce okazało się, że do rozboju nie doszło. Teraz za swój czyn 26-latek odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. W niedzielę rano dyspozytor kierowców jednej z placówek pocztowych w Lublinie poinformował III komisariat Policji o zaginięciu jednego z pracowników. Z relacji mężczyzny wynikało, że 26-letni kierowca nie wrócił w sobotę wieczorem z trasy do bazy. Wcześniej mężczyzna pobrał do rozwiezienia paczki na kwotę 5 tys.300 zł i wyjechał w rejon służbowym citroenem berlingo. Jeszcze w sobotę około 21:00 dyspozytor próbował skontaktować się z nim, lecz telefon 26-latka nie odpowiadał. Gdy okazało się, że kierowca nie wrócił na noc do domu o wszystkim powiadomiono Policję.
W niedzielę po południu do policjantów z sekcji dochodzeniowo-śledczej KMP w Lublinie zgłosił się zaginiony 26-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna twierdził, że został napadnięty. Z jego relacji wynikało, że w sobotę jadąc służbowym samochodem ul. Dożynkową w Lublinie został zatrzymany przez trzech mężczyzn. Napastnicy kazali mu wysiąść z auta, byli agresywni, trzymali i wykręcali mu ręce, popychali oraz grozili zabójstwem. Sprawcy odpięli mu od spodni saszetkę z pieniędzmi i dokumentami, później polecili mu ponownie wejść do samochodu. Kiedy auto zatrzymało się na jednej z bocznych uliczek koło Nałęczowskiej sprawcy kazali mu wysiadać. "Poszkodowany" poza służbowym samochodem i dokumentami pojazdu stracił paczki oraz znajdujące się w saszetce pieniądze w kwocie ok. 2 tys.zł.
Policjanci sprawdzając podane przez mężczyznę fakty, nabrali podejrzeń, co do prawdziwości jego relacji. Przejechano potencjalną trasę wskazaną przez kierowcę, by zweryfikować wiele nieścisłości, które podał 26-latek. Wkrótce okazało się, że do żadnego napadu nie doszło. Mężczyzna wymyślił historię o rozboju, by zatuszować przywłaszczenie pieniędzy z rozwiezionych paczek. Jak ustalili policjanci mężczyzna przeznaczył pieniądze na hazard. Samochód natomiast zaparkował przy jednym z lubelskich marketów.
Dziś 26-latek zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzut składania fałszywych zeznań i powiadomienia o niepopełnionym przestępstwie. Grozić mu mogą nawet 3 lata pozbawienia wolności.
W niedzielę po południu do policjantów z sekcji dochodzeniowo-śledczej KMP w Lublinie zgłosił się zaginiony 26-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna twierdził, że został napadnięty. Z jego relacji wynikało, że w sobotę jadąc służbowym samochodem ul. Dożynkową w Lublinie został zatrzymany przez trzech mężczyzn. Napastnicy kazali mu wysiąść z auta, byli agresywni, trzymali i wykręcali mu ręce, popychali oraz grozili zabójstwem. Sprawcy odpięli mu od spodni saszetkę z pieniędzmi i dokumentami, później polecili mu ponownie wejść do samochodu. Kiedy auto zatrzymało się na jednej z bocznych uliczek koło Nałęczowskiej sprawcy kazali mu wysiadać. "Poszkodowany" poza służbowym samochodem i dokumentami pojazdu stracił paczki oraz znajdujące się w saszetce pieniądze w kwocie ok. 2 tys.zł.
Policjanci sprawdzając podane przez mężczyznę fakty, nabrali podejrzeń, co do prawdziwości jego relacji. Przejechano potencjalną trasę wskazaną przez kierowcę, by zweryfikować wiele nieścisłości, które podał 26-latek. Wkrótce okazało się, że do żadnego napadu nie doszło. Mężczyzna wymyślił historię o rozboju, by zatuszować przywłaszczenie pieniędzy z rozwiezionych paczek. Jak ustalili policjanci mężczyzna przeznaczył pieniądze na hazard. Samochód natomiast zaparkował przy jednym z lubelskich marketów.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Wymyślił rozbój, bo stracił pieniądze na hazard
Podobne: Wymyślił rozbój, bo stracił pieniądze na hazard
Podobne galerie: Wymyślił rozbój, bo stracił pieniądze na hazard
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

