Portal V10 » Aktualności policyjne » Wykorzystał jej dobre serce
Przygarnęła go pod swój dach, bo zrobiło jej się go żal. On natomiast wykorzystując nieobecność właścicielki, wyniósł z mieszkania złotą biżuterię. Ukradł także telefon swoim znajomym, przywłaszczył drugi i okradł dwoje przypadkowych przechodniów. 28-letni Adrian O. przyznał się do wszystkiego i dobrowolnie poddał się karze.
Wszystko zaczęło się kilkanaście dni temu. Pewna mieszkanka Bielan poznała Adriana O. w miejscu pracy. Zrobiło jej się żal mężczyzny, który próbował ułożyć sobie na nowo życie. Taką ckliwą historię opowiedział kobiecie 28-latek. Pokrzywdzona okazała mu życzliwość i przygarnęła go pod swój dach. Po kilku dniach okazało się, że mężczyzna wykorzystał jej dobre serce. Podczas jej nieobecności wyniósł z mieszkania złotą biżuterię. Gdy kobieta zorientowała się, że została okradziona, natychmiast wyrzuciła mężczyznę z domu. Dała mu czas na oddanie wszystkich rzeczy. Gdy upłynął wskazany przez nią termin, powiadomiła o kradzieży policjantów.
Sprawa od razu trafiła do policjantów z sekcji kryminalnej. Wczoraj mężczyzna został zatrzymany na stacji metra, gdy próbował zabrać pewnemu przechodniowi telefon komórkowy. Szybko wyszło na jaw, że to niejedna jego kradzież tego rodzaju. Gdy został wyrzucony z mieszkania, znalazł kolejne osoby, u których wzbudził litość i w rezultacie zamieszkał z nimi. W minioną sobotę współlokatorka poprosiła 28-latka, żeby przekazał jej chłopakowi telefon komórkowy. Ten jednak wcale nie zamierzał tego robić. Przywłaszczył sobie aparat i dodatkowo wychodząc z mieszkania zabrał jeszcze leżący na szafce drugi telefon komórkowy.
Jak ustalili policjanci, Adrian O. jeden aparat zdążył już sprzedać, część biżuterii wstawił do lombardu, a część sprzedał na bazarze przy ulicy Włościańskiej. Kolczyki, które wstawił do lombardu, policjanci odzyskali. Podczas przesłuchania, zatrzymany przyznał się także do kradzieży telefonu na Wolumenie. W maju wybrał na swoją ofiarę młodą kobietę z dzieckiem. Zrabowany aparat bardzo szybko sprzedał.
28-latkowi zostały już przedstawione zarzuty. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów i dobrowolnie poddał karze.
Wszystko zaczęło się kilkanaście dni temu. Pewna mieszkanka Bielan poznała Adriana O. w miejscu pracy. Zrobiło jej się żal mężczyzny, który próbował ułożyć sobie na nowo życie. Taką ckliwą historię opowiedział kobiecie 28-latek. Pokrzywdzona okazała mu życzliwość i przygarnęła go pod swój dach. Po kilku dniach okazało się, że mężczyzna wykorzystał jej dobre serce. Podczas jej nieobecności wyniósł z mieszkania złotą biżuterię. Gdy kobieta zorientowała się, że została okradziona, natychmiast wyrzuciła mężczyznę z domu. Dała mu czas na oddanie wszystkich rzeczy. Gdy upłynął wskazany przez nią termin, powiadomiła o kradzieży policjantów.
Sprawa od razu trafiła do policjantów z sekcji kryminalnej. Wczoraj mężczyzna został zatrzymany na stacji metra, gdy próbował zabrać pewnemu przechodniowi telefon komórkowy. Szybko wyszło na jaw, że to niejedna jego kradzież tego rodzaju. Gdy został wyrzucony z mieszkania, znalazł kolejne osoby, u których wzbudził litość i w rezultacie zamieszkał z nimi. W minioną sobotę współlokatorka poprosiła 28-latka, żeby przekazał jej chłopakowi telefon komórkowy. Ten jednak wcale nie zamierzał tego robić. Przywłaszczył sobie aparat i dodatkowo wychodząc z mieszkania zabrał jeszcze leżący na szafce drugi telefon komórkowy.
28-latkowi zostały już przedstawione zarzuty. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów i dobrowolnie poddał karze.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Wykorzystał jej dobre serce
Podobne: Wykorzystał jej dobre serce
Podobne galerie: Wykorzystał jej dobre serce
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

