Portal V10 » Aktualności policyjne » Wpadł, bo się przebrał w skradzione ubrania
Sandomierscy policjanci zatrzymali 24-letniego mieszkańca Końskich, który okradł dwóch braci. Sprawcy, prawdopodobnie tak bardzo spodobały się skradzione przez niego rzeczy, że przebrał się w nie i tak ubrany spacerował ulicami miasta. Z pierwszych ustaleń sandomierskich policjantów wynika, że kiedy dwaj pokrzywdzeni bracia poszli rano do pracy, mężczyzna dostał się do zajmowanego przez nich pokoju. Z pomieszczenia, przez nikogo niezatrzymywany, wyniósł aparat fotograficzny, dwa portfele wraz z pieniędzmi i dokumentami, dwie karty bankomatowe oraz spodnie i koszulkę należącą do jednego z pokrzywdzonych - wszystko to o wartości powyżej 1200 złotych.
Kiedy bracia zorientowali się, iż zostali okradzeni, natychmiast o całym zdarzeniu powiadomili policję. Gdy kilka minut później na jednej z ulic miasta stróże prawa zauważyli młodego mężczyznę ubranego w skradzione rzeczy, natychmiast go zatrzymali.
Policjanci oprócz ubrań odzyskali także skradzione dokumenty należące do pokrzywdzonego rodzeństwa. Teraz 24-latkowi może grozić nawet do 5 lat więzienia.
Kiedy bracia zorientowali się, iż zostali okradzeni, natychmiast o całym zdarzeniu powiadomili policję. Gdy kilka minut później na jednej z ulic miasta stróże prawa zauważyli młodego mężczyznę ubranego w skradzione rzeczy, natychmiast go zatrzymali.
Policjanci oprócz ubrań odzyskali także skradzione dokumenty należące do pokrzywdzonego rodzeństwa. Teraz 24-latkowi może grozić nawet do 5 lat więzienia.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Wpadł, bo się przebrał w skradzione ubrania
Podobne: Wpadł, bo się przebrał w skradzione ubrania
Podobne galerie: Wpadł, bo się przebrał w skradzione ubrania
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

