Portal V10 » Aktualności policyjne » Wpadka samochodowego złodzieja
W ręce policjantów z Wilanowa wpadł złodziej samochodowy. 22- letni Robert B. został zatrzymany w kilka minut po kradzieży peugeota. Prawdopodobnie na swoim koncie ma, co najmniej 4 takie kradzieże. Teraz grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło około 5.00 rano. Policjanci z Wilanowa otrzymali informację, że kilka minut wcześniej przy jednej z ulic doszło do kradzieży peugeota. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania auta. Z relacji poszkodowanej wynikało, że, gdy po przebudzeniu wyglądała przez okno, jej samochód stał w miejscu. Po terenie parkingu przechadzał się natomiast jakiś mężczyzna. Gdy po raz drugi wyjrzała przez okno ani samochodu, ani mężczyzny już nie było.
Zdenerwowana kobieta zawiadomiła o wszystkim Policję. Po chwili na miejscu zjawił się patrol oraz ojciec zgłaszającej. Kobieta razem z ojcem udała się samochodem na komisariat w celu zgłoszenia zawiadomienia o popełnionym przestępstwie. Po drodze zauważyła młodego mężczyznę kierującego jej peugeotem. Gdy złodziej zorientował się, że jest obserwowany nagle zatrzymał auto. Wysiadł z niego, a następnie zaczął uciekać i kobieta straciła go z oczu.
Po ustaleniu rysopisu sprawcy w ślad za nim ruszyli policjanci z Wilanowa. Na efekty ich pracy nie trzeba było długo czekać. Robert B. (22 lata) został zatrzymany. Mężczyzna przyznał się do winy. 22- latek oświadczył, że włamał się do auta, bo posiadał "łamak" i moduł komputerowy tej marki. Po kradzieży auto porzucił. Wsiadł do autobusu i planował odjechać z miejsca zdarzenia. W realizacji planów przeszkodzili mu jednak mundurowi.
W trakcie rozmowy z mokotowskimi kryminalnymi Robert B. przyznał się do kradzieży 4 aut z terenu całej Warszawy. Skradzione auta demontował na części, a następnie sprzedawał. Teraz za swoje czyny poniesie odpowiedzialność karną. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Zdenerwowana kobieta zawiadomiła o wszystkim Policję. Po chwili na miejscu zjawił się patrol oraz ojciec zgłaszającej. Kobieta razem z ojcem udała się samochodem na komisariat w celu zgłoszenia zawiadomienia o popełnionym przestępstwie. Po drodze zauważyła młodego mężczyznę kierującego jej peugeotem. Gdy złodziej zorientował się, że jest obserwowany nagle zatrzymał auto. Wysiadł z niego, a następnie zaczął uciekać i kobieta straciła go z oczu.
Po ustaleniu rysopisu sprawcy w ślad za nim ruszyli policjanci z Wilanowa. Na efekty ich pracy nie trzeba było długo czekać. Robert B. (22 lata) został zatrzymany. Mężczyzna przyznał się do winy. 22- latek oświadczył, że włamał się do auta, bo posiadał "łamak" i moduł komputerowy tej marki. Po kradzieży auto porzucił. Wsiadł do autobusu i planował odjechać z miejsca zdarzenia. W realizacji planów przeszkodzili mu jednak mundurowi.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Wpadka samochodowego złodzieja
Podobne: Wpadka samochodowego złodzieja
Podobne galerie: Wpadka samochodowego złodzieja
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

