Portal V10 » Aktualności policyjne » "Walentynkowy" złodziej zrozumiał swój błąd
"Walentynkowy" złodziej zrozumiał swój błąd
2008-02-18 - KGP Tagi:
Nieoczekiwany finał sprawy kradzieży z włamaniem do jednego z domów w Komarówce Podlaskiej zaskoczył nie tylko pokrzywdzonych, ale także i policjantów. Skruszony złodziej podrzucił pod mieszkanie reklamówkę, w której znajdowały się zrabowane części komputerowe. Do siatki dołączona była kartka, na której sprawca nakreślił kilka znaczących słów. Ponieważ zdawał sobie sprawę z poczynionych przez siebie zniszczeń złodziej przekazał pokrzywdzonym także 200zł.
14 lutego policjanci z KPP w Radzyniu Podlaskim otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednego z niezamieszkałych domów w Komarówce Podlaskiej. Do włamania doszło w nocy z 13/14 lutego br. Złodziej dostał się do domu wybijając jedno z okien budynku. Z wnętrza skradł jednostkę centralną komputera o wartości 1000 zł.
Nieoczekiwany finał sprawy zaskoczył nie tylko pokrzywdzonych, ale także i policjantów. Skruszony złodziej podrzucił pod mieszkanie reklamówkę, w której znajdowały się części komputerowe. Do siatki dołączona była kartka, na której sprawca nakreślił kilka znaczących słów "za okno i obudowę 200zł". Nie były to "gołosłowne" przeprosiny, bowiem rzeczywiście w siatce znajdowały się pieniądze.
Jeszcze tego samego dnia policjanci dotarli do gnębionego wyrzutami sumienia złodzieja, którym okazał się 16-letni mieszkaniec gm. Komarówka Podlaska. Chłopak przyznał się do włamania. W rozmowie z policjantami stwierdził, że zrozumiał swój błąd, dlatego też postanowił oddać zrabowany łup. Wskazał także miejsce, w którym porzucił obudowę od komputera. Ponieważ zdawał sobie sprawę z poczynionych przez siebie zniszczeń postanowił także w ramach pewnej rekompensaty przekazać pokrzywdzonym 200zł.
Śpieszymy z wyjaśnieniem, że pieniądze te nie pochodziły z kradzieży. Chcąc naprawić swój błąd 16-latek uszczuplił znacząco swoje kieszonkowe. Teraz jego sprawą zajmie się Sąd ds. Rodziny i Nieletnich w Radzyniu Podlaskim.
14 lutego policjanci z KPP w Radzyniu Podlaskim otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednego z niezamieszkałych domów w Komarówce Podlaskiej. Do włamania doszło w nocy z 13/14 lutego br. Złodziej dostał się do domu wybijając jedno z okien budynku. Z wnętrza skradł jednostkę centralną komputera o wartości 1000 zł.
Nieoczekiwany finał sprawy zaskoczył nie tylko pokrzywdzonych, ale także i policjantów. Skruszony złodziej podrzucił pod mieszkanie reklamówkę, w której znajdowały się części komputerowe. Do siatki dołączona była kartka, na której sprawca nakreślił kilka znaczących słów "za okno i obudowę 200zł". Nie były to "gołosłowne" przeprosiny, bowiem rzeczywiście w siatce znajdowały się pieniądze.
Śpieszymy z wyjaśnieniem, że pieniądze te nie pochodziły z kradzieży. Chcąc naprawić swój błąd 16-latek uszczuplił znacząco swoje kieszonkowe. Teraz jego sprawą zajmie się Sąd ds. Rodziny i Nieletnich w Radzyniu Podlaskim.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
"Walentynkowy" złodziej zrozumiał swój błąd
Galerie zdjęć
Newsletter

