Portal V10 » Aktualności policyjne » Udawał pokrzywdzonego, a został podejrzanym
Właściciel volkswagena zawiadomił, że pod Toruniem skradziono mu samochód. Jeszcze tego samego dnia policjanci nabrali podejrzeń, że kradzież mogła nie mieć wcale miejsca. W konsekwencji wyszło na jaw, że właściciel auta zlecił ją, aby ubiegać się o odszkodowanie. Teraz za fałszywe zgłoszenie i zeznania grozi mu do 5 lat więzienia.
W niedzielę (14.04) około godz. 20:00 toruńscy policjanci otrzymali zawiadomienie o kradzieży vw touareg. 32-letni właściciel, który przyjechał aż z powiatu lubelskiego do Torunia, aby spotkać się ze znajomą, twierdził, że około godz. 17:30 pozostawił vw na jednym z parkingów w Małej Nieszawie. Gdy wrócił w to miejsce około godz. 19:40, auta już nie było.
Kryminalni z toruńskiej komendy zaczęli sprawdzać wszystkie szczegóły, które podał mężczyzna. Informacje przekazane przez pokrzywdzonego nie zgadzały się ze sprawdzeniami poczynionymi przez kryminalnych. Wówczas stało się jasne, że mężczyzna coś ukrywa i nie chce wyjawić całej prawdy. Okazało się, że właściciel skontaktował się z mężczyzną, który miał zająć się pojazdem w czasie, kiedy ten będzie na spotkaniu, i sfingować kradzież.
Policjanci do tej sprawy zatrzymali 30-latka z Torunia. Wczoraj obaj mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury. Tam obaj usłyszeli zarzuty, że - działając wspólnie i w porozumieniu - dążyli do uzyskania odszkodowania i złożyli fałszywe zeznania. Kompan właściciela vw usłyszał zarzut nakłaniania i pomocnictwa w uzyskaniu odszkodowania i składaniu nieprawdziwych zeznań. 32-letniemu właścicielowi volkswagena dodatkowo zarzucono zawiadomienie policji o przestępstwie, którego nie było. Oskarżyciel zdecydował, że mężczyźni będą stawiać się na dozór i postanowił o poręczeniu majątkowym. Obu obowiązuje również zakazu opuszczania kraju.
(KWP w Bydgoszczy / mg)
W niedzielę (14.04) około godz. 20:00 toruńscy policjanci otrzymali zawiadomienie o kradzieży vw touareg. 32-letni właściciel, który przyjechał aż z powiatu lubelskiego do Torunia, aby spotkać się ze znajomą, twierdził, że około godz. 17:30 pozostawił vw na jednym z parkingów w Małej Nieszawie. Gdy wrócił w to miejsce około godz. 19:40, auta już nie było.
Kryminalni z toruńskiej komendy zaczęli sprawdzać wszystkie szczegóły, które podał mężczyzna. Informacje przekazane przez pokrzywdzonego nie zgadzały się ze sprawdzeniami poczynionymi przez kryminalnych. Wówczas stało się jasne, że mężczyzna coś ukrywa i nie chce wyjawić całej prawdy. Okazało się, że właściciel skontaktował się z mężczyzną, który miał zająć się pojazdem w czasie, kiedy ten będzie na spotkaniu, i sfingować kradzież.
(KWP w Bydgoszczy / mg)
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Udawał pokrzywdzonego, a został podejrzanym
Podobne: Udawał pokrzywdzonego, a został podejrzanym
Podobne galerie: Udawał pokrzywdzonego, a został podejrzanym
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

