Portal V10 » Aktualności policyjne » Tłuczkiem i nożem zabił swojego pracodawcę
Dzięki pracy świętokrzyskich policjantów, współpracujących z krakowskimi stróżami prawa, 37-letni mieszkaniec Grodziska Mazowieckiego podejrzany o zabójstwo swojego 67-letniego pracodawcy, został wczoraj wieczorem zatrzymany w jednej z krakowskich restauracji. Grozi mu nie mniej niż 12 lat pozbawienia wolności.
Z pierwszych ustaleń świętokrzyskich policjantów wynika, że tej tragicznej nocy mężczyźni przebywali razem w jednym z pokoi hotelowych w okolicach Kazimierzy–Wielkiej. Prawdopodobnie pomiędzy zatrzymanym 37–latkiem a jego 67–letnim pracodawcą, mieszkańcem Warszawy, doszło do awantury o jakieś zaległości pieniężne. Wtedy to młodszy z mężczyzn tłuczkiem i nożem uderzył kilkakrotnie starszego w głowę i szyję. Obrażenia, jakich doznał 67–latek, były na tyle poważne, że doprowadziły do jego śmierci. Sprawca z pokoju hotelowego zabrał bliżej nie ustaloną kwotę pieniędzy oraz kluczyki do auta. Później skradzionym samochodem denata ruszył w kierunku Krakowa. Tam, na jednej z ulic, spowodował kolizję. Zrabowanym pojazdem uderzył w dwa słupy drogowe w wyniku czego samochód dachował. Przy pojeździe mężczyzna zostawił 16–letnią dziewczynę, mieszkankę okolic Krakowa, którą po drodze zabrał jako pasażerkę. Sam uciekł w pobliskie zabudowania. W rozbitym aucie policjanci znaleźli prawie 6 tysięcy złotych.
Krakowscy wywiadowcy, współpracujący z kazimierskimi i kieleckimi kryminalnymi z komendy wojewódzkiej Policji, zatrzymali mężczyznę wieczorem w jednej z krakowskich restauracji. 37-latek był zaskoczony, nie spodziewał się bowiem, że tak szybko mundurowi trafią na jego ślad. Ponadto jak się okazało w trakcie zatrzymania, mężczyzna był nietrzeźwy – badanie wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. Policjanci znaleźli przy nim ponad 1500 złotych.
W tej chwili 37-latek przebywa w policyjnym areszcie i czeka na rozmowę z prokuratorem. Grozi mu najwyższy wymiar kary.
Z pierwszych ustaleń świętokrzyskich policjantów wynika, że tej tragicznej nocy mężczyźni przebywali razem w jednym z pokoi hotelowych w okolicach Kazimierzy–Wielkiej. Prawdopodobnie pomiędzy zatrzymanym 37–latkiem a jego 67–letnim pracodawcą, mieszkańcem Warszawy, doszło do awantury o jakieś zaległości pieniężne. Wtedy to młodszy z mężczyzn tłuczkiem i nożem uderzył kilkakrotnie starszego w głowę i szyję. Obrażenia, jakich doznał 67–latek, były na tyle poważne, że doprowadziły do jego śmierci. Sprawca z pokoju hotelowego zabrał bliżej nie ustaloną kwotę pieniędzy oraz kluczyki do auta. Później skradzionym samochodem denata ruszył w kierunku Krakowa. Tam, na jednej z ulic, spowodował kolizję. Zrabowanym pojazdem uderzył w dwa słupy drogowe w wyniku czego samochód dachował. Przy pojeździe mężczyzna zostawił 16–letnią dziewczynę, mieszkankę okolic Krakowa, którą po drodze zabrał jako pasażerkę. Sam uciekł w pobliskie zabudowania. W rozbitym aucie policjanci znaleźli prawie 6 tysięcy złotych.
Krakowscy wywiadowcy, współpracujący z kazimierskimi i kieleckimi kryminalnymi z komendy wojewódzkiej Policji, zatrzymali mężczyznę wieczorem w jednej z krakowskich restauracji. 37-latek był zaskoczony, nie spodziewał się bowiem, że tak szybko mundurowi trafią na jego ślad. Ponadto jak się okazało w trakcie zatrzymania, mężczyzna był nietrzeźwy – badanie wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. Policjanci znaleźli przy nim ponad 1500 złotych.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Tłuczkiem i nożem zabił swojego pracodawcę
Podobne: Tłuczkiem i nożem zabił swojego pracodawcę
Podobne galerie: Tłuczkiem i nożem zabił swojego pracodawcę
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

