Portal V10 » Aktualności policyjne » Śmierć była szybsza
20 kwietnia w Częstochowie odbędzie się msza święta inaugurująca sezon motocyklowy 2008. Zabraknie na niej trzech motocyklistów, którzy w tym roku zginęli w wypadkach na stołecznych drogach i pasażerki czwartego z nich, która spadła z motoru wprost pod koła jadącego z tyłu samochodu. Niestety dla wielu motocyklistów jazda wciąż nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem i zasadami ruchu drogowego.Każdego roku, wiosna to czas wyczekiwany przez wszystkich miłośników motocykli, rozpoczyna się sezon motocyklowy. Niestety dla wielu posiadaczy motorów jazda nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem i zasadami ruchu drogowego. Według policjantów z wydziału ruchu drogowego stołecznej Policji, zdecydowanie najczęstszą przyczyną wypadków na motorach jest nadmierna prędkość. Kolejne to: przecenianie swoich umiejętności kierowania motocyklem, przejeżdżanie na czerwonym świetle, wciskanie się między samochody, a w końcu zwykłe popisy. Wynika z tego, że większości tragicznych wypadków można by uniknąć, gdyby tylko motocykliści przestrzegali przepisów ruchu drogowego.
Corocznie policjanci z „drogówki” wzywani są do wielu wypadków z udziałem motocyklistów. Wielu z nich zostaje do końca życia kalekami, wielu ginie. Są to zazwyczaj młodzi ludzie, których umiejętności jazdy nie są adekwatne do mocy maszyn, którymi jeżdżą i którzy zapominają, że w zderzeniu z samochodem narażeni są na większe niebezpieczeństwo.
Na terenie Warszawy oraz dziewięciu przyległych powiatów w bieżącym roku doszło już do kilku wypadków z udziałem motocyklistów. Trzech z nich zginęło. W ostatnim, który miał miejsce w minioną środę (9 kwietnia) śmierć poniosła jadąca motorem pasażerka. 25-letni motocyklista jechał swoją hondą drogą nr 634. Towarzyszyła mu 23-letnia znajoma. Gdy przejeżdżali przez miejscowość Grabie Stare, kobieta odchyliła się do tyłu. Siła powietrza zepchnęła ją z motoru, wprost pod koła jadącego z tyłu samochodu. 23-latka zginęła na miejscu.
Dwa lata temu, w wypadkach do których doszło na terenie Warszawy i okolicznych powiatów, zginęło 9 motocyklistów, a 116 zostało rannych. W roku ubiegłym liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 17, rannych zostało 130. Sprawcami tych zdarzeń byli w przeważającej większości sami motocykliści, którzy znacznie przekraczali dopuszczalną prędkość jazdy.
Dwa lata temu Komendant Stołeczny Policji, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego oraz Krajowy Duszpasterz Kierowców apelowali - „Z reguły ci młodzi w większości ludzie, którzy wchodzili w dorosłe życie z zawrotną prędkością, w jednym momencie „zdmuchnęli” jego płomyk i nadzieje, które wiązali z nimi ich najbliżsi. Czy osiąganie zawrotnych prędkości na „stalowych rumakach” było aż tyle warte? Czy chwila tej wątpliwej przyjemności, była warta poświęcenia życia? Dlaczego ci ludzie zapomnieli o bólu i rozpaczy, które stały się udziałem ich najbliższych? Nie bądźmy głusi na ryk silników motocyklowych, który już powoduje dreszcze strachu u mieszkańców Warszawy i okolic.”
Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o szczególną rozwagę. Pamiętajmy: dobrym kierowcą nie jest ten, komu wydaje się, że potrafi dobrze jeździć, ale ten, kogo umiejętności przewidywania przewyższają umiejętności jazdy.
Corocznie policjanci z „drogówki” wzywani są do wielu wypadków z udziałem motocyklistów. Wielu z nich zostaje do końca życia kalekami, wielu ginie. Są to zazwyczaj młodzi ludzie, których umiejętności jazdy nie są adekwatne do mocy maszyn, którymi jeżdżą i którzy zapominają, że w zderzeniu z samochodem narażeni są na większe niebezpieczeństwo.
Na terenie Warszawy oraz dziewięciu przyległych powiatów w bieżącym roku doszło już do kilku wypadków z udziałem motocyklistów. Trzech z nich zginęło. W ostatnim, który miał miejsce w minioną środę (9 kwietnia) śmierć poniosła jadąca motorem pasażerka. 25-letni motocyklista jechał swoją hondą drogą nr 634. Towarzyszyła mu 23-letnia znajoma. Gdy przejeżdżali przez miejscowość Grabie Stare, kobieta odchyliła się do tyłu. Siła powietrza zepchnęła ją z motoru, wprost pod koła jadącego z tyłu samochodu. 23-latka zginęła na miejscu.
Dwa lata temu Komendant Stołeczny Policji, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego oraz Krajowy Duszpasterz Kierowców apelowali - „Z reguły ci młodzi w większości ludzie, którzy wchodzili w dorosłe życie z zawrotną prędkością, w jednym momencie „zdmuchnęli” jego płomyk i nadzieje, które wiązali z nimi ich najbliżsi. Czy osiąganie zawrotnych prędkości na „stalowych rumakach” było aż tyle warte? Czy chwila tej wątpliwej przyjemności, była warta poświęcenia życia? Dlaczego ci ludzie zapomnieli o bólu i rozpaczy, które stały się udziałem ich najbliższych? Nie bądźmy głusi na ryk silników motocyklowych, który już powoduje dreszcze strachu u mieszkańców Warszawy i okolic.”
Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o szczególną rozwagę. Pamiętajmy: dobrym kierowcą nie jest ten, komu wydaje się, że potrafi dobrze jeździć, ale ten, kogo umiejętności przewidywania przewyższają umiejętności jazdy.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Śmierć była szybsza
Podobne: Śmierć była szybsza
Podobne galerie: Śmierć była szybsza
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

