Portal V10 » Aktualności policyjne » Rozbójnik w "oku" kamery
Stołeczni policjanci zatrzymali sprawcę rozboju, do którego doszło w nocy przy Czerniakowskiej. 25- letni Marcin N. zaatakował, a następnie okradł stojącego na przystanku mężczyznę. Jego łupem padł telefon komórkowy. Rozbójnik wpadł dzięki kamerom monitoringu miejskiego, które zarejestrowały całe zdarzenie. Za rozbój grozi do 12 lat więzienia. Wszystko wydarzyło się około północy przy Czerniakowskiej. Policjanci z Wilanowa i Mokotowa uzyskali informację, że na jednym z przystanków pewien mężczyzna został zaatakowany przez młodego rozbójnika. Marcin N. najpierw uderzył swoją ofiarę, a następnie ukradł mu telefon komórkowy. Poczynania agresywnego młodzieńca zaobserwował pracownik monitoringu miejskiego.
Po otrzymaniu zgłoszenia mundurowi natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zauważyli leżącego na chodniku poszkodowanego. Czuć było od niego silną woń alkoholu. Policjanci szybko ustalili, że łupem rozbójnika padł telefon komórkowy, scyzoryk i 50 złotych. Po chwili wezwano pogotowie ratunkowe. Pokrzywdzony z obrażeniami dłoni i głowy trafił do szpitala.
W międzyczasie funkcjonariusze udali się w pościg za sprawcą. 25- latek wpadł w pobliżu miejsca przestępstwa. W kieszeni jego ubrania policjanci znaleźli skradzioną komórkę. Po przewiezieniu go do komendy przy Malczewskiego okazało się, że Marcin N. miał we krwi prawie 2,5 promila alkoholu. Noc spędził w policyjnym areszcie.
Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za rozbój grozi do 12 lat pozbawienia wolności.
Po otrzymaniu zgłoszenia mundurowi natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zauważyli leżącego na chodniku poszkodowanego. Czuć było od niego silną woń alkoholu. Policjanci szybko ustalili, że łupem rozbójnika padł telefon komórkowy, scyzoryk i 50 złotych. Po chwili wezwano pogotowie ratunkowe. Pokrzywdzony z obrażeniami dłoni i głowy trafił do szpitala.
W międzyczasie funkcjonariusze udali się w pościg za sprawcą. 25- latek wpadł w pobliżu miejsca przestępstwa. W kieszeni jego ubrania policjanci znaleźli skradzioną komórkę. Po przewiezieniu go do komendy przy Malczewskiego okazało się, że Marcin N. miał we krwi prawie 2,5 promila alkoholu. Noc spędził w policyjnym areszcie.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Rozbójnik w "oku" kamery
Podobne: Rozbójnik w "oku" kamery
Podobne galerie: Rozbójnik w "oku" kamery
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

