Portal V10 » Aktualności policyjne » Oszukiwali na kartach pre-paid
Kupowali po kilkaset kart pre-paid. W tym czasie wysyłali e-maile do klientów aukcyjnych serwisów internetowych z informacją o wygranej. Następnie czekali, aby ci wpłacili pieniądze za przesyłkę na wskazane przez nich anonimowe konto. Z pewnością ślad po nich by zaginął, gdyby nie współpraca policjantów z komendy stołecznej Policji i jednego z największych banków w Polsce. W zasadzkę przygotowaną przez funkcjonariuszy wpadło dwóch braci 23-letni Jerzy B. i rok młodszy Dawid B. Większość klientów banku korzysta z nowego produktu z myślą o kimś najbliższym. Karta pre-paid może być wyjątkowym prezentem dla dziecka lub bliskiej osoby. W odróżnieniu od typowych kart płatniczych, karty pre-paid (karty przedpłacone) nie są związane z kontem bankowym. Tak więc ani sam nabywca, ani użytkownik karty nie ponoszą żadnych kosztów związanych z prowadzeniem rachunku. Karta jest anonimowa, wystawiona na okaziciela. Po jej zakupie można ją przekazać dowolnej osobie bez żadnych formalności. Można z niej korzystać bez żadnych prowizji w określonych punktach handlowych i bankomatach, pod warunkiem, że jest zasilona w środki. Do karty przypisany jest numer konta, to pozwala na doładowanie karty w każdej chwili.
Niestety znalazło się dwóch mężczyzn, którzy wykorzystało karty pre-paid do wymyślonego przez siebie oszustwa. Od dawna byli oni zarejestrowani na jednym z aukcyjnych serwisów internetowych. Dzięki temu mieli wgląd w aukcje. Widzieli, które z nich się kończą i który z klientów ma największe szanse na wygraną. To właśnie do tych pierwszych osób z listy wysyłali e-maile z wiadomością o wygranej na aukcji i wskazówką, że pieniądze należy teraz przesłać na wskazany numer konta, jak się później okazało, konta przypisanego do zakupionej wcześniej karty pre-paid.
Z policyjnych materiałów wynika, że wielu klientów nie sprawdzając, czy rzeczywiście wygrali, przelewało pieniądze na wskazany numer rachunku. Nie otrzymywali jednak przesyłki, bo też i pieniądze nie trafiały tam, gdzie powinny. Konto na które przelewano środki nie było przypisane do konkretnej osoby, więc trudno było od razu ustalić oszustów. A ślad po nich się urywał.
Stołeczni policjanci jednak szybko ustalili, że jest jeden w Polsce bank oferujący ten rodzaj "elektronicznej portmonetki". Nawiązali ścisłą współpracę z jego przedstawicielami. Wtedy wyszło na jaw, że w jednym z
warszawskich oddziałów banku zanotowano zdecydowanie wyższą sprzedaż kart niż w innych placówkach. To tam zdarzały się przypadki sprzedaży kart pre-paid po kilkadziesiąt, a nawet kilkaset sztuk. To musiało wzbudzić podejrzenia funkcjonariuszy i bankowców. Postanowiono to sprawdzić. Przygotowano zasadzkę, w którą wpadło dwóch oszustów działających wspólnie już od kilku miesięcy. Policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt sztuk kart pre-paid. Mężczyzn osadzono w policyjnym areszcie.
Prowadzący postępowanie policjanci ustalą teraz dokładnie, od jak dawna działali oszuści, ilu klientów portalu aukcyjnego zdołali oszukać i na jaką kwotę.
Niestety znalazło się dwóch mężczyzn, którzy wykorzystało karty pre-paid do wymyślonego przez siebie oszustwa. Od dawna byli oni zarejestrowani na jednym z aukcyjnych serwisów internetowych. Dzięki temu mieli wgląd w aukcje. Widzieli, które z nich się kończą i który z klientów ma największe szanse na wygraną. To właśnie do tych pierwszych osób z listy wysyłali e-maile z wiadomością o wygranej na aukcji i wskazówką, że pieniądze należy teraz przesłać na wskazany numer konta, jak się później okazało, konta przypisanego do zakupionej wcześniej karty pre-paid.
Z policyjnych materiałów wynika, że wielu klientów nie sprawdzając, czy rzeczywiście wygrali, przelewało pieniądze na wskazany numer rachunku. Nie otrzymywali jednak przesyłki, bo też i pieniądze nie trafiały tam, gdzie powinny. Konto na które przelewano środki nie było przypisane do konkretnej osoby, więc trudno było od razu ustalić oszustów. A ślad po nich się urywał.
warszawskich oddziałów banku zanotowano zdecydowanie wyższą sprzedaż kart niż w innych placówkach. To tam zdarzały się przypadki sprzedaży kart pre-paid po kilkadziesiąt, a nawet kilkaset sztuk. To musiało wzbudzić podejrzenia funkcjonariuszy i bankowców. Postanowiono to sprawdzić. Przygotowano zasadzkę, w którą wpadło dwóch oszustów działających wspólnie już od kilku miesięcy. Policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt sztuk kart pre-paid. Mężczyzn osadzono w policyjnym areszcie.
Prowadzący postępowanie policjanci ustalą teraz dokładnie, od jak dawna działali oszuści, ilu klientów portalu aukcyjnego zdołali oszukać i na jaką kwotę.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Oszukiwali na kartach pre-paid
Podobne: Oszukiwali na kartach pre-paid
Podobne galerie: Oszukiwali na kartach pre-paid
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

