Portal V10 » Aktualności policyjne » Nastoletni seryjni włamywacze
Wilanowscy policjanci schwytali 11, 12 i 17-latka, którzy tuż przed północą włamali się do kilku samochodów. Ich łupem padł telefon oraz samochodowa gaśnica. To nie pierwsze takie zdarzenie jakie mają na sumieniu i nie pierwsza ich "przestępcza" noc. Cały ten "przestępczy" proceder chłopcy rozpoczęli przed północą. Trójka młodych ludzi w wieku 11, 12 i 17 lat chodziła wilanowskimi uliczkami, szukając w cudzych samochodach rzeczy wartościowych. Kiedy nie było ich na wierzchu, dostawali się do środka i plądrowali wnętrza aut. Jak ustalili policjanci z wilanowskiego komisariatu, młodzieńcy w ciągu kilkunastu minut "sprawdzili" w ten sposób kilka pojazdów.
Swoje poszukiwania nastoletni chłopcy rozpoczęli od osobowego peugeota. Kiedy nic w nim nie znaleźli, dostali się do "malucha". Dopiero z dostawczego volkswagena zabrali gaśnicę. Nie poprzestali jednak na tym. 11-letni Dominik M. odpalił nawet osobowego opla i przejechał nim kilka metrów. Zanim go porzucił, ze schowka ukradł telefon komórkowy z ładowarką. Po tej serii włamań policjanci skrupulatnie poszukiwali złodziei, którzy szybko zostali ujęci. Chłopcy próbowali ukryć się przed mundurowymi w autobusie, którym po włamaniach podróżowali ulicami miasta.
Wszystkie skradzione przedmioty funkcjonariusze przekazali właścicielom. Okazało się, że najmłodszy włamywacz, razem z 12-letnim Gilbertem P. uciekli minionej doby z ośrodka wychowawczego. Podejrzewani są także przez śledczych o inne samochodowe włamania jakie miały miejsce w ciągu ostatnich dni.
Materiały dotyczące najmłodszych, policjanci przekażą do sądu rodzinnego. O losach najstarszego z chłopaków, 17-letniego Przemysława W., będzie już decydował prokurator. To nie pierwsze przestępstwo jakie ma na swoim koncie. Teraz może mu grozić kara nawet do 10 lat więzienia.
Swoje poszukiwania nastoletni chłopcy rozpoczęli od osobowego peugeota. Kiedy nic w nim nie znaleźli, dostali się do "malucha". Dopiero z dostawczego volkswagena zabrali gaśnicę. Nie poprzestali jednak na tym. 11-letni Dominik M. odpalił nawet osobowego opla i przejechał nim kilka metrów. Zanim go porzucił, ze schowka ukradł telefon komórkowy z ładowarką. Po tej serii włamań policjanci skrupulatnie poszukiwali złodziei, którzy szybko zostali ujęci. Chłopcy próbowali ukryć się przed mundurowymi w autobusie, którym po włamaniach podróżowali ulicami miasta.
Wszystkie skradzione przedmioty funkcjonariusze przekazali właścicielom. Okazało się, że najmłodszy włamywacz, razem z 12-letnim Gilbertem P. uciekli minionej doby z ośrodka wychowawczego. Podejrzewani są także przez śledczych o inne samochodowe włamania jakie miały miejsce w ciągu ostatnich dni.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Nastoletni seryjni włamywacze
Podobne: Nastoletni seryjni włamywacze
Podobne galerie: Nastoletni seryjni włamywacze
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

