Portal V10 » Aktualności policyjne » Napadły na policjantów w obronie brata
Lubelscy policjanci zatrzymali dwie młode kobiety, które kilka dni temu rzuciły się z pięściami na funkcjonariuszy zatrzymujących brata jednej z nich. Jedna z nich poszczuła wtedy policjantów psem. Obie zostały aresztowane na okres trzech miesięcy. Za czynną napaść i znieważenie policjanta grozi kara do 10 lat więzienia. Policjanci kryminalni kilka dni temu na jednej z ulic miasta zauważyli 20-letniego Jacka A., który był poszukiwany nakazem osadzenia wydanym przez sąd. Na widok policjantów mężczyzna uciekł do jednej z bram. Funkcjonariusze pobiegli za nim. Na podwórku zobaczyli grupę kobiet krzyczących do 20-latka: "Jacek uciekaj!". Mężczyzna wbiegł na pierwsze piętro kamienicy i chcąc uciec policjantom, wyskoczył przez okno na podwórze. Jego plan się nie udał, mężczyzna został zatrzymany.
Jacek A. był agresywny i nie wykonywał poleceń. Próbował wyrwać się funkcjonariuszom. Kiedy policjanci go obezwładniali, stojące nieopodal kobiety zaczęły ich wyzywać. Krzyczały, żeby zostawili chłopaka. Jedna z kobiet poszczuła policjantów psem, który rozerwał funkcjonariuszowi spodnie. Później wszystkie razem rzuciły się na funkcjonariuszy z pięściami. Nie udało im się jednak "odbić" 20-latka.Policjanci umieścili go w radiowozie, a napastniczki zdążyły uciec.
Jeszcze tego samego dnia wieczorem kryminalni zatrzymali 28-letnią Izabelę W. Następnego dnia została zatrzymana kolejna "napastniczka" –20-letnia siostra zatrzymanego.
Kobiety trafiły do policyjnego aresztu. Obydwie usłyszały zarzuty czynnej napaści i znieważenia funkcjonariuszy Policji, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Wczoraj sąd rejonowy w Lublinie zadecydował o zastosowaniu wobec nich aresztu tymczasowego na okres trzech miesięcy.
Policjanci ustalają pozostałe osoby, które brały udział w zdarzeniu.
Jacek A. był agresywny i nie wykonywał poleceń. Próbował wyrwać się funkcjonariuszom. Kiedy policjanci go obezwładniali, stojące nieopodal kobiety zaczęły ich wyzywać. Krzyczały, żeby zostawili chłopaka. Jedna z kobiet poszczuła policjantów psem, który rozerwał funkcjonariuszowi spodnie. Później wszystkie razem rzuciły się na funkcjonariuszy z pięściami. Nie udało im się jednak "odbić" 20-latka.Policjanci umieścili go w radiowozie, a napastniczki zdążyły uciec.
Jeszcze tego samego dnia wieczorem kryminalni zatrzymali 28-letnią Izabelę W. Następnego dnia została zatrzymana kolejna "napastniczka" –20-letnia siostra zatrzymanego.
Kobiety trafiły do policyjnego aresztu. Obydwie usłyszały zarzuty czynnej napaści i znieważenia funkcjonariuszy Policji, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Wczoraj sąd rejonowy w Lublinie zadecydował o zastosowaniu wobec nich aresztu tymczasowego na okres trzech miesięcy.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Napadły na policjantów w obronie brata
Podobne: Napadły na policjantów w obronie brata
Podobne galerie: Napadły na policjantów w obronie brata
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

