Portal V10 » Aktualności policyjne » Matka złożyła wniosek o ukaranie 14-letniego syna
Czternastolatek bez wiedzy matki zabrał jej samochód i wyruszył z kolegami na nocną przejażdżkę, która zakończyła się na słupie trakcji elektrycznej. Chłopiec porzucił rozbite auto, a matkę przekonywał, że o niczym nie wie. Gdy całą prawdę odkryli policjanci, kobieta zażądała ukarania niesfornego syna.
Bytomskich policjantów powiadomiono o kolizji przy ulicy Składowej. Funkcjonariusze zastali na miejscu forda fokusa z doszczętnie rozbitym na słupie przodem. Oderwane fragmenty pojazdu leżały nawet kilkadziesiąt metrów od miejsca zdarzenia, co wskazywało na dużą siłę uderzenia. Funkcjonariusze ustalili, że właścicielem samochodu jest mieszkanka Bytomia. Obudzona w nocy 34-letnia kobieta była kompletnie zaskoczona wiadomością o zniszczeniu auta. Oświadczyła, że wieczorem zaparkowała go przy ulicy Batorego i od tego czasu nikt nie powinien nim kierować. Stwierdziła wówczas, że prawdopodobnie skradziono jej kluczyki i uruchomiono samochód, nie uszkadzając zamków i stacyjki.
Obudzony 14-letni syn, z udawanym zaniepokojeniem twierdził, że z rozbiciem samochodu nie ma nic wspólnego, bo przecież spał, a w ogóle to nie okradłby swojej matki. Prawda okazała się jednak inna. Kiedy kobieta położyła się spać, nastolatek zabrał kluczyki do forda i z dwoma kolegami wyruszył na nocną eskapadę bocznymi ulicami miasta. Przy ulicy Składowej zbytnio rozpędził samochód i nie zapanował nad pojazdem. Kiedy uderzył w słup latarni, on i jego koledzy w popłochu uciekli do swoich domów. Szczęśliwie żaden z nich nie odniósł najmniejszych obrażeń.
14-latek przyznał się do kradzieży samochodu. Sprawa swój finał znajdzie w sądzie rodzinnym. Wniosek o ukaranie chłopaka złożyła jego matka.
Bytomskich policjantów powiadomiono o kolizji przy ulicy Składowej. Funkcjonariusze zastali na miejscu forda fokusa z doszczętnie rozbitym na słupie przodem. Oderwane fragmenty pojazdu leżały nawet kilkadziesiąt metrów od miejsca zdarzenia, co wskazywało na dużą siłę uderzenia. Funkcjonariusze ustalili, że właścicielem samochodu jest mieszkanka Bytomia. Obudzona w nocy 34-letnia kobieta była kompletnie zaskoczona wiadomością o zniszczeniu auta. Oświadczyła, że wieczorem zaparkowała go przy ulicy Batorego i od tego czasu nikt nie powinien nim kierować. Stwierdziła wówczas, że prawdopodobnie skradziono jej kluczyki i uruchomiono samochód, nie uszkadzając zamków i stacyjki.
Obudzony 14-letni syn, z udawanym zaniepokojeniem twierdził, że z rozbiciem samochodu nie ma nic wspólnego, bo przecież spał, a w ogóle to nie okradłby swojej matki. Prawda okazała się jednak inna. Kiedy kobieta położyła się spać, nastolatek zabrał kluczyki do forda i z dwoma kolegami wyruszył na nocną eskapadę bocznymi ulicami miasta. Przy ulicy Składowej zbytnio rozpędził samochód i nie zapanował nad pojazdem. Kiedy uderzył w słup latarni, on i jego koledzy w popłochu uciekli do swoich domów. Szczęśliwie żaden z nich nie odniósł najmniejszych obrażeń.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Matka złożyła wniosek o ukaranie 14-letniego syna
Podobne: Matka złożyła wniosek o ukaranie 14-letniego syna
Podobne galerie: Matka złożyła wniosek o ukaranie 14-letniego syna
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

