Portal V10 » Aktualności policyjne » Mały smart - wielka sprawa
Wypożyczył smarta z komisu, ale wcale nie zamierzał go zwrócić. Samochód oddał na przechowanie swojemu koledze, poszukiwanemu przez policję za kradzieże i rozboje. Obu mężczyzn zatrzymano. Dzisiaj prokurator i sąd zadecydują o ich dalszym losie.Kilka dni temu do komendy przy ulicy Opaczewskiej zgłosił się właściciel wypożyczalni samochodów. Mężczyzna powiedział, że wypożyczył jedno ze swoich aut, 36-letniemu Marcinowi M., który wpłacił mu 3 tysiące kaucji i zniknął. Dyżurny od razu przekazał sprawę kryminalnym.
Policjanci przesłuchali poszkodowanego i przeanalizowali zebrane materiały. Marcin M. wypożyczył z komisu samochód smart po czym zniknął. Z zeznań właściciela wypożyczalni wynikało, że nie może skontaktować się ze swoim klientem, a kara za nie oddanie samochodu narosła już do kwoty 10 tys. złotych.
Kryminalni zaczęli działać. Ustalili, że podejrzany przebywa w Warszawie. Z samego rana zatrzymali go w jednym z mieszkań na Ochocie. Mężczyzna wiedział, że kryminalni przyszli do niego w sprawie smarta. Już w drzwiach mieszkania powiedział im, że nie ma samochodu.
Podczas przesłuchania Marcin M. zeznał, że oddał pojazd na przechowanie swojemu koledze. Kryminalni szybko ustalili adres mężczyzny, u którego miał znajdować się wypożyczony samochód i na Pradze zatrzymali 27 letniego Daniela B. Zatrzymany był bardzo agresywny. Rzucił się na policjantów, chciał ich pobić. Jednak kryminalni szybko go obezwładnili.
Podczas przesłuchania Daniel B. wskazał miejsce gdzie ukrył smarta. Kryminalni natychmiast tam pojechali. Odzyskany samochód przekazali właścicielowi.
Policjanci przesłuchali poszkodowanego i przeanalizowali zebrane materiały. Marcin M. wypożyczył z komisu samochód smart po czym zniknął. Z zeznań właściciela wypożyczalni wynikało, że nie może skontaktować się ze swoim klientem, a kara za nie oddanie samochodu narosła już do kwoty 10 tys. złotych.
Kryminalni zaczęli działać. Ustalili, że podejrzany przebywa w Warszawie. Z samego rana zatrzymali go w jednym z mieszkań na Ochocie. Mężczyzna wiedział, że kryminalni przyszli do niego w sprawie smarta. Już w drzwiach mieszkania powiedział im, że nie ma samochodu.
Podczas przesłuchania Marcin M. zeznał, że oddał pojazd na przechowanie swojemu koledze. Kryminalni szybko ustalili adres mężczyzny, u którego miał znajdować się wypożyczony samochód i na Pradze zatrzymali 27 letniego Daniela B. Zatrzymany był bardzo agresywny. Rzucił się na policjantów, chciał ich pobić. Jednak kryminalni szybko go obezwładnili.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Mały smart - wielka sprawa
Podobne: Mały smart - wielka sprawa
Podobne galerie: Mały smart - wielka sprawa
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

