Portal V10 » Aktualności policyjne » Kradzież, której nie było
Do 3 lat więzienia grozi obywatelowi Niemiec za złożenie fałszywego zawiadomienia o kradzieży na terenie Polski bmw o wartości 18 tys. Euro. Zanim rzekomy poszkodowany skończył składać zawiadomienie o kradzieży, policjanci ustalili, że mężczyzna sprzedał swoje auto na Ukrainie. 64-letni Wolfgang P. przed policjantem w tomaszowskiej komendzie zeznał, że 5 czerwca br. wracał z Ukrainy powierzonym mu przez jego żonę samochodem marki BMW o wartości 18 tys. Euro. Dojeżdżając do Tomaszowa Lubelskiego samochód odmówił posłuszeństwa, dlatego musiał go pozostawić na parkingu przed jednym z zajazdów. On sam zaś udał się do miejsca zamieszkania do Niemiec, aby szukać pomocy w sholowaniu swego samochodu. Kiedy po tygodniu wrócił do Polski stwierdził, że złodzieje ukradli mu samochód z parkingu.
W Tomaszowie zgłosił na komendzie kradzież samochodu. Policjanci przyjęli na piśmie zeznanie złożone przez pokrzywdzonego, nie dali mu jednak wiary do końca. Wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej z Hrebennego ustalili, że Wolfgang P. faktycznie wjechał na teren Ukrainy samochodem marki BMW, ale wrócił już innym samochodem marki Audi, wspólnie ze znajomymi z Ukrainy. Wobec podejrzenia, że "operatywny" Niemiec sprzedał samochód żony za wschodnią granicą i złożył fałszywe zawiadomienie, tomaszowscy policjanci przesłali materiały do prokuratury z wnioskiem o wszczęcie postępowania przeciwko Wolfgangowi P.
Za zawiadomienie organów ścigania o nie popełnionym przestępstwie i za składanie fałszywych zeznań grozi mu do trzech lat więzienia.
W Tomaszowie zgłosił na komendzie kradzież samochodu. Policjanci przyjęli na piśmie zeznanie złożone przez pokrzywdzonego, nie dali mu jednak wiary do końca. Wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej z Hrebennego ustalili, że Wolfgang P. faktycznie wjechał na teren Ukrainy samochodem marki BMW, ale wrócił już innym samochodem marki Audi, wspólnie ze znajomymi z Ukrainy. Wobec podejrzenia, że "operatywny" Niemiec sprzedał samochód żony za wschodnią granicą i złożył fałszywe zawiadomienie, tomaszowscy policjanci przesłali materiały do prokuratury z wnioskiem o wszczęcie postępowania przeciwko Wolfgangowi P.
Za zawiadomienie organów ścigania o nie popełnionym przestępstwie i za składanie fałszywych zeznań grozi mu do trzech lat więzienia.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Kradzież, której nie było
Podobne: Kradzież, której nie było
Podobne galerie: Kradzież, której nie było
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

