Portal V10  »  Aktualności policyjne  »  Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

2008-04-11 - KGP     Tagi: Aktualności policyjne
Przed Obeliskiem "Poległym Policjantom - Rzeczpospolita Polska" znajdującym się na dziedzińcu KGP odbyła się uroczystość poświęcona 68. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. W tym miejscu, złożona jest urna z prochami policjantów II Rzeczpospolitej, pochowanych w Miednoje. Uroczystości odbyły się w południe. Odsłonięto tablicę upamiętniająca uchwalenie przez Sejm RP "Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej", który przypada na 13 kwietnia.W uroczystości wzięli udział wicepremier Grzegorz Schetyna, kierownictwo komendy głównej Policji, przedstawiciele stowarzyszeń policyjnych, rodzin policjantów i zaproszeni goście. Uroczystość rozpoczęła się zapaleniem znicza pamięci przez Marę Sawicką, córę posterunkowego, który zginął w Miednoje.

Komendant główny Policji przypomniał historię zbrodni katyńskiej popełnionej na ponad 6 tys. policjantów.
- Stoimy przed pomnikiem poległych policjantów, by uczcić rocznicę – mówił nadinsp. Andrzej Matejuk – Chcemy w ten sposób oddać hołd. To jest również czas na chwilę refleksji.
Generał Matejuk podkreślił, że jest to źródło pamięci i prawdy.
- Dlatego też wystąpiłem do ministra spraw wewnętrznych o wyróżnienie medalami "Zasłużony dla Policji" tych, którzy zaangażowali się w wszelkie działania podtrzymujące pamięć o zbrodni na polskich policjantach
Komendant główny zapewnił, że zrobi wszystko, by pamięć o policjantach II RP była ciągle żywa.

Po wystąpieniu Janina Szestakowska, córka oficera żandarmerii w Pińsku, zamordowanego przez NKWD w 1940 r. w Twerze, w asyście komendanta głównego Policji i przewodniczącego związków zawodowych policjantów odsłonili tablicę upamiętniającą uchwalenie przez Sejm RP 13. kwietnia "Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej".
Minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna w krótkim wystąpieniu powiedział, że "nie byłoby wolnej Polski bez tego bohaterstwa i ofiar pomordowanych policjantów".
- Już nikt nigdy nie będzie strzelał w tył głowy polskim żołnierzom i policjantom – powiedział Schetyna. – Cześć ich pamięci!

Głos w imieniu rodzin katyńskich zabrał Tadeusz Konon, przewodniczący stowarzyszenia Rodzin Policyjnych 1939.
- Dla nas nasi ojcowie i dziadowie są wzorem patriotyzmu i wierności policyjnej przysiędze aż do końca – mówił Konon. – Pomordowani mogą być wzorem dla młodych polskich policjantów.

Po przemówieniach minister Grzegorz Schetyna odznaczył srebrnym medalem "Za zasługi dla Policji" Hieronima Pakulskiego, syna funkcjonariusza Policji Państwowej zamordowanego w Twerze. Odznaczony jest współzałożycielem stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939 r., współorganizatorem Rajdu Pamięci szlakiem Polskich Cmentarzy Wojennych- Katyń-Charków-Miednoje-Bykownia.

Brązowym medalem "Za zasługi dla Policji" odznaczeni zostali: Eugenia Florek, Leonard Suchan, Janina Szestakowska i Wiktor Węgrzyn.

Po wręczeniu odznaczeń pod tablicą pamięci złożono wieńce i kwiaty.

Historia zbrodni

Tragiczną kartą historii policji była zbrodnia popełniona przez sowieckie NKWD na policjantach II Rzeczypospolitej. "Był policjantem, to wystarczy, by go rozstrzelać" - powiedział na jednym z przesłuchań szef kalinińskiego NKWD- Dmitrij Stefanowicz Tokariew, później generał bezpieczeństwa państwowego w Kazaniu. Według danych szacunkowych, we wrześniu 1939 r. internowano na Kresach Wschodnich 12 tysięcy funkcjonariuszy i pracowników policji. 19 września 1939 roku radziecki komisarz spraw wewnętrznych Ławrientyj Beria powziął decyzję o utworzeniu zarządu do spraw Jeńców Wojennych i Internowanych. Wkrótce powstały obozy jenieckie, w których przetrzymywano ok. 15 tys. Polaków. Znajdowały się one w pomieszczeniach poklasztornych w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie.
Pod koniec 1939 r. władze ZSRR podjęły przygotowania do ostatecznego rozwiązania problemu polskich jeńców wojennych. W tym celu skierowano do Ostaszkowa grupę dochodzeniową S. Biełopileckiego, która miała przygotować - do końca stycznia 1940 roku - "akta jeńców wojennych - policjantów byłej Polski" na specjalną naradę, tzw. "trójki" w centrali NKWD w Moskwie, mającej "zaocznie skazać w trybie administracyjnym polskich jeńców na śmierć" (na podstawie kodeksu karnego SFRR z 1926 r, art. 58. paragraf 13 - "za aktywną działalność" lub "aktywną walkę (...) przeciwko klasie robotniczej i ruchowi rewolucyjnemu").

Ostatecznie los policjantów z Ostaszkowa przesądzony został 5 marca 1940 roku na posiedzeniu Biura Politycznego KC WKP. Wówczas to podjęto decyzję akceptującą wniosek Ł. Berii o rozpatrzeniu w trybie specjalnym, z zastosowaniem kary śmierci przez rozstrzelanie spraw 14736 polskich jeńców, w tym 1030 oficerów i podoficerów policji, ochrony pogranicza i żandarmerii oraz 5138 szeregowych policji, żandarmerii, więziennictwa i wywiadu. Wniosek swój Ł. Beria uzasadniał tym, iż "wszyscy oni są zatwardziałymi, nie rokującymi poprawy wrogami władzy radzieckiej". W oparciu o te materiały narady specjalnej, zarząd NKWD d/s Jeńców Wojennych i Internowanych, sporządził zbiorowe imienne listy do rozstrzelania, które rozesłał do obozów w kwietniu i maju, gdyż wtedy "ziemia była na tyle rozmarznięta, iż można było kopać zbiorowe groby".

Dla obozu ostaszkowskiego przygotowano 64 listy zbiorcze, z danymi o 6263 osobach. Jednocześnie wydano polecenie "wyprawienia" tych osób do Kalinina. Poczyniono też przygotowania w gmachu kalinińskiego zarządu obwodowego NKWD, związane z "rozładowaniem" obozu w Ostaszkowie. W tym celu, w podziemiach gmachu NKWD, przygotowano dźwiękochłonną celę śmierci, a z Moskwy sprowadzono mechaniczną koparkę do wykopywania dołów na zwłoki zamordowanych ofiar.
Akcję likwidacyjną obozu w Ostaszkowie rozpoczęto 4 kwietnia 1940 roku. Stan osobowy obozu wynosił w tym czasie 6364 osoby, w tym m.in. 5938 policjantów i żandarmów (ci ostatni stanowili niewielki % tej liczby).

Zwłoki przewożono do miejscowości Miednoje nad rzeką Twiercą. Tam, na terenie NKWD grzebano zwłoki zamordowanych, w uprzednio przygotowanych dołach. Doły miały głębokość 4 m, a każdy z nich mógł pomieścić około 250-300 zamordowanych osób. Dołów takich w Miednoje znajduje się 25. Pogrzebano w nich 6288 jeńców z obozu z Ostaszkowa. Akcję rozładowania (mordowania) jeńców z Ostaszkowa zakończono 13 maja 1940 roku. Rolę katów spełniało prawie trzydzieści osób. Pół roku później, wszyscy oni otrzymali - rozkazem specjalnym Ł. Berii z 26 października 1940 r. - nagrody "za skuteczne wypełnianie zadań specjalnych". Wynosiły one ok. 800 rubli, tj. tyle ile otrzymywali co miesiąc pensji.

Tutaj obejrzysz galerię zdjęć z uroczystości "Dnia Ofiar Pamięci Zbrodni Katyńskiej"



źródło: KGP

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej