Portal V10 » Aktualności policyjne » Do wytrzeźwienia
Co było spożywane? - spytała pani doktor. Piwo - wybełkotał mężczyzna, a lekarz osłuchała serce, płuca. Na coś pan chorował? - padło kolejne pytanie. Nie. I koniec. Może przebywać w pdoz, żadnych przeciwwskazań nie ma - pani doktor wystawiła kwit, a policjanci wzięli nietrzeźwego pod ręce i zawieźli do komendy. Była trzecia nad ranem. Trzy godziny później nie żył. Cały tekst przeczytasz w najnowszym numerze miesięcznika "Policja 997". – No tak... Lepiej sprzedać pijaka policjantom, niż się z nim użerać – mówią funkcjonariusze, którzy w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych mają na co dzień do czynienia z leżakami, trollami, worami. Tak ich nazywają: pijanych do nieprzytomności, często bezdomnych, którzy zalegli gdzieś na ławce albo ulicy. Tacy są najgorsi. Brudni, zawszeni, zagrzybieni, śmierdzący. Do tego z padaczką alkoholową, astmą, problemami sercowymi. Zdarza się, że w ciągu jednej nocy pogotowie jest do takiego wzywane kilka razy. Bo się źle poczuł, bo dostał drgawek, wali w drzwi, kratę i ściany, chce sobie zrobić krzywdę.
– On normalnie tańczy po celi, a my przecież nie mamy środków przymusu. Kaftan mamy, to wszystko – mówi policjant z KPP w województwie mazowieckim. – W najlepszym wypadku kończy się tak, że lekarz da zastrzyk i klient śpi. W najgorszym, może dojść do tragedii.
(...)
Generalnie z nietrzeźwymi jest problem.
– Jeżeli patrol zabiera człowieka do pdoz, średnio na dwie godziny jest wyłączony ze służby w mieście – mówi naczelnik Cybulski z Tczewa. – Jeśli musi jechać do izby wytrzeźwień, nie ma go pięć, sześć godzin. Poza tym musimy pamiętać o tym, że w pogotowiu ratunkowym nie ma taryfy ulgowej dla policjantów przywożących pijanego, a każdy nietrzeźwy musi zostać przebadany przed wyjazdem do izby czy pdoz. Policjanci wielokrotnie muszą czekać w kolejce do lekarza.
– Wzywamy pogotowie, ale nasze zgłoszenie jest któreś z rzędu i wcale nie jest priorytetowe – mówi mł. insp. Adam Pęcak, komendant KP we Wrocławiu.
Podobnie jest w każdym innym mieście w Polsce. Pijaków nie ubywa. Komendant KMP w Krośnie insp. Wiesław Nowak policzył, że na jego terenie policjanci zatrzymują rocznie ponad tysiąc osób do wytrzeźwienia.
(...)
Mecenas Kama Dąbrowska, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych:
– Policja realizuje funkcje porządkowe i nie jest jej rolą leczenie osób uzależnionych od alkoholu. Czym innym jest jednak leczenie osoby uzależnionej, a czym innym pomoc medyczna i leczenie osoby nietrzeźwej w sytuacji zatrucia alkoholowego. Bez wątpienia osoby nietrzeźwe powinny być poddane specjalistycznej opiece medycznej, a w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych ten aspekt kuleje. Nie ma tam lekarza, nie ma leków. Należałoby się zastanowić, czy tak być powinno. Bo z jednej strony mamy izby wytrzeźwień, którym stawia się wysokie wymagania co do wyposażenia medycznego, a z drugiej strony mamy pdoz, gdzie nie ma żadnych wymogów. To jest niekonsekwencja.
Anna Krawczyńska
zdj. Andrzej Mitura
Cały tekst w lipcowym numerze miesięcznika .
– On normalnie tańczy po celi, a my przecież nie mamy środków przymusu. Kaftan mamy, to wszystko – mówi policjant z KPP w województwie mazowieckim. – W najlepszym wypadku kończy się tak, że lekarz da zastrzyk i klient śpi. W najgorszym, może dojść do tragedii.
(...)
Generalnie z nietrzeźwymi jest problem.
– Jeżeli patrol zabiera człowieka do pdoz, średnio na dwie godziny jest wyłączony ze służby w mieście – mówi naczelnik Cybulski z Tczewa. – Jeśli musi jechać do izby wytrzeźwień, nie ma go pięć, sześć godzin. Poza tym musimy pamiętać o tym, że w pogotowiu ratunkowym nie ma taryfy ulgowej dla policjantów przywożących pijanego, a każdy nietrzeźwy musi zostać przebadany przed wyjazdem do izby czy pdoz. Policjanci wielokrotnie muszą czekać w kolejce do lekarza.
Podobnie jest w każdym innym mieście w Polsce. Pijaków nie ubywa. Komendant KMP w Krośnie insp. Wiesław Nowak policzył, że na jego terenie policjanci zatrzymują rocznie ponad tysiąc osób do wytrzeźwienia.
(...)
Mecenas Kama Dąbrowska, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych:
– Policja realizuje funkcje porządkowe i nie jest jej rolą leczenie osób uzależnionych od alkoholu. Czym innym jest jednak leczenie osoby uzależnionej, a czym innym pomoc medyczna i leczenie osoby nietrzeźwej w sytuacji zatrucia alkoholowego. Bez wątpienia osoby nietrzeźwe powinny być poddane specjalistycznej opiece medycznej, a w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych ten aspekt kuleje. Nie ma tam lekarza, nie ma leków. Należałoby się zastanowić, czy tak być powinno. Bo z jednej strony mamy izby wytrzeźwień, którym stawia się wysokie wymagania co do wyposażenia medycznego, a z drugiej strony mamy pdoz, gdzie nie ma żadnych wymogów. To jest niekonsekwencja.
Anna Krawczyńska
zdj. Andrzej Mitura
Cały tekst w lipcowym numerze miesięcznika .
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Do wytrzeźwienia
Podobne: Do wytrzeźwienia
Podobne galerie: Do wytrzeźwienia
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

