Portal V10  »  Aktualności  »  Toyota Prius PHV staje do walki z Chevroletem Volt!
Toyota Prius PHV

Toyota Prius PHV staje do walki z Chevroletem Volt!

2008-09-24 - P. Grzelak     Tagi: Toyota, Toyota Prius
Na Paris Motor Show Toyota pokaże nowego Priusa. Tymczasem w Londynie rozpoczęły się pierwsze próby Priusa PHV z tzw. wydłużonym trybem elektrycznym. Nowość polega na doładowywaniu hybrydowego akumulatora z 40 rozmieszczonych w różnych punktach Londynu, dystrybutorów doładowywania. Toyota wespół z firmą eDF Energy, największą w Wielkiej Brytanii firmą energetyczną, testuje zmodyfikowaną wersję Priusa PHV (plug-in hybrid vehicle). Dzięki 40 punktom doładowywania energią elektryczną hybrydowego akumulatora NiMH (niklowo-metalowo-wodorkowego), znacznie wydłuży się zasięg hatchbacka bez konieczności włączania silnika iskrowego. Pracownicy i inżynierowie firmy eDF Energy przez okrągły rok będa testować zmodyfikowanego Priusa drugiej generacji, by potwierdzić wcześniej przyjęte założenia dotyczące: mniejszego spalania w ruchu miejskim, niezawodności, zasięgu, niekłopotliwej codziennej obsługi i osiągów. Brytyjska firma zobowiązała się także do zwiększenia ilości punków ładowania do końca roku.
Ten nowatorski sposób na zwiększenie zasięgu przyczyni się do kolejnego obniżenia emisji CO2, co więcej, umożliwi Toyocie wjazd do centrum bez dodatkowych opłat. Kierowca musi jedynie pamiętać o obowiązku doładowania baterii ze wspomnianego ulicznego dystrybutora (lub we własnym garażu). To proste zadanie wykona każda kobieta, wystarczy wpiąć wtyczkę do gniazdka zasilającego, jak kabel suszarki do włosów.

Przypomnijmy, iż podobne rozwiązanie zaproponował koncern GM w seryjnym Chevrolecie Volt, aczkolwiek pełne naładowanie baterii trwa od 3-8 godzin (w zależności od napięcia 230 lub 120 woltów). W przypadku Toyoty Prius PHV producent nie podaje czasu naładowania baterii.
Szczątkowe informacje wypłynęły od głównego inżyniera projektu Priusa Koei Saga. I nic dziwnego, skoro na starych akumulatorach NiMH, już po przejechaniu ok. 25 km trzeba było podładowywać serce hybrydy w ciągu dwóch godzin! Nowe baterie jonowo-litowe mają diametralnie zmienić ten stan rzeczy.

Dodajmy, iż podobne testy hybrydowej Toyoty przeprowadzone były we wrześniu 2007 roku w kraju nad Sekwaną.

Teraz, Prius PHV ma ulepszone akumulatory (ale nadal Ni-MH), pozwalające na zmagazynowanie jeszcze większej energii. Jak zapewniają inżynierowie eDF Energy, hybrydowa Toyota zużywa ok. 60 procent mniej energii od seryjnego Priusa drugiej generacji. Ocena dotyczyła wyniku na dystansie 30 km.

Nowe akumulatory litowo-jonowe, mniejsze i lżejsze Toyota wprowadzi już w 2009 roku. Mają znacznie wydłużyć zasięg i skrócić czas ładowania. Baterie opracowywane specjalnie dla Toyoty przez spółkę Matsushita Electric Industrial mają znaleźć się też pod maską Priusa trzeciej generacji.

To dobra wiadomość dla nowych klientów, kartele naftowe już mogą nerwowo przebierać nogami.

Wspomnieliśmy o General Motors i Chevrolecie Volt. GM, który walczył jak lew z Toyotą o palmę pierwszeństwa w globalnej wielkości sprzedaży samochodów nie zamierza konkurować z największym producentem w technologii hybrydowej. Stawia jednak na inne rozwiązanie - nazwijmy je umowniem - całkowicie elektryczne jak w modelu Volt.

Właśnie o sukcesie Chevroleta Volt mają zadecydować akumulatory jonowo-litowe najnowszej generacji opracowane przez firmę A123 Systems (firma powstała z połączenia pieniędzy inwestorów i technologii opracowanej w Massachusetts Institute of Technology). 

Okazuje się, a potwierdzają to konstruktorzy Matsushita Electric Industrial, że akumulatory litowo-jonowe doskonale nadają się do zasilania napędów elektrycznych w samochodach. W stosunku do starszego kuzyna NiMH wykazują kilka cennych zalet:

- są bezpieczne (nie eksplodują, nie zapalają się w wyniku powypadkowych zgnieceń i wzrostu temperatury),
- szybko ładują się,
- dostarczają energię o dużej gęstości, co wspomaga zjawiska fizyczne występujące podczas przyspieszania silnika elektrycznego,
- są lżejsze, mniejsze i posiadają znacznie większą pojemność,
- napięcie jednego ogniwa baterii litowo-jonowej jest równe 3,6 V, a NiMH 1,2 V, zatem do konstrukcji akumulatora o takim samym napięciu używa się więc 3 razy mniej ogniw, to upraszcza konstrukcję,
- są wygodniejsze w obsłudze, można je doładowywać w dowolnym momencie, nie mają efektu pamięci, nie trzeba więc przed naładowaniem rozładowywać jej do końca,
- mają dużo mniejszy prąd samorozładowania,
- nieużywane tracą około 5-10 proc. energii na miesiąc w porównaniu z ok. 20 proc. dla baterii niklowo-wodorkowych, zatem mogą być dłużej przechowywane bez konieczności ponownego ładowania.

Wspomniany wcześniej Volt zaopatrzony w zestaw nowych akumulatorów może przejechać 40 mil (ponad 64 km), później trzeba go ładować z typowego gniazdka elektrycznego. Czy pomysł Toyoty i Chevroleta chwyci za serca użytkowników jeszcze nie wiemy, ale to kolejny krok w kierunku zablokowania dyktatury karteli naftowo-olejowych.



źródło: Informacja Mototarget, Carscoop, fot. www.autoflesz.pl

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Toyota Prius PHV staje do walki z Chevroletem Volt!